Nie Łap Wilka!

– obalamy mity o zakażeniach pęcherza

Która z nas nie słyszała w młodości ostrzeżeń mamy lub babci: „Nie siedź na zimnym, bo złapiesz wilka”? Co oznacza ten mityczny „wilk”? Czy ta fraza ma oparcie w medycynie? I co z innymi mitami krążącymi wokół tematu zakażeń układu moczowego? Dziś obalimy większość z nich.

Nie siadaj na zimnym, bo złapiesz „wilka”!

Ostrzegając nas przed „złapaniem wilka”, nasze babcie miały najczęściej na myśli zakażenie układu moczowego (ZUM). Badania naukowe dowodzą, że zakażenie pęcherza moczowego najczęściej wywołane jest przez drobnoustroje (bakterie), które przez cewkę moczową wnikają do pęcherza, gdzie ulegają namnożeniu i powodują stan zapalny.
Dlatego też siedzenie na zimnej powierzchni nie jest w stanie samoistnie spowodować bólu pęcherza. Nie można też go przeziębić ani przewiać.
Warto jednak wiedzieć, że niskie temperatury nie są dla pęcherza całkowicie obojętne. Wychłodzenie organizmu może obniżać odporność i prowadzić do nadaktywności bakterii, co sprzyja stanom zapalnym.
Szkodliwe mogą być też upały. W jednym z badań klinicznych okazało się, że u dużej grupy pacjentek infekcja częściej pojawiła się, gdy temperatura otoczenia wynosiła 25–30 stopni Celsjusza.

„Wilk” zawsze wywołuje dokuczliwe objawy!

Drugim najczęściej powtarzanym mitem jest stwierdzenie, że chory pęcherz zawsze przynosi objawy. Faktem jest, że wśród typowych symptomów zakażenia pęcherza znajdują się: dyskomfort, ból lub pieczenie, szczególnie podczas oddawania moczu, nagłe parcie na mocz, ból w okolicach podbrzusza, nacisk na pęcherz.

Rzadziej występuje czerwone lub ciemnobrunatne zabarwienie moczu, spowodowane obecnością krwi (krwiomocz), które jest skutkiem zakażenia błony śluzowej pęcherza. 

W rzadkich przypadkach objawom towarzyszy ból w okolicy lędźwiowej, gorączka (powyżej 38 stopni), wymioty, szczególnie, jeśli dojdzie do zakażenia nerki. Istnieje jednak pewna grupa osób, u których zakażenie dróg moczowych (w tym stan zapalny pęcherza) może przebiegać bezobjawowo (tzw. bakteriomocz bezobjawowy). To sytuacja, w której w moczu wykrywa się bakterie, ale nie występują żadne objawy typowe dla zakażenia układu moczowego – nie ma pieczenia, bólu, parcia ani gorączki. Taki stan nie oznacza automatycznie infekcji wymagającej leczenia.
U niektórych osób bakterie mogą występować w moczu w dużej ilości, ale nie wywołują stanu zapalnego. Może to być związane m.in. z tworzeniem przez bakterie biofilmu – ochronnej warstwy, która pozwala im „ukryć się” przed układem odpornościowym. W większości przypadków bakteriomocz bezobjawowy nie wymaga leczenia. Wyjątkiem są szczególne sytuacje, np. ciąża albo przygotowanie do zabiegu urologicznego. O tym, czy potrzebna jest antybiotykoterapia, decyduje lekarz po ocenie całokształtu sytuacji.
Jeśli podejrzewasz u siebie zakażenie pęcherza (czujesz pieczenie, ból, parcie, masz gorączkę), jak najszybciej zgłoś się do lekarza, który skieruje cię na posiew moczu. Najlepiej pobierać mocz w próbce porannej, do jałowego pojemniczka, z zachowaniem zasad higieny. Pamiętaj, by wcześniej starannie się podmyć.

„Wilk” boi się mydła!

Zaniedbywanie higieny nie musi być powodem pojawienia się infekcji pęcherza. Co więcej, lekarze przestrzegają, że przesadna higiena może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Zbyt częste mycie okolic intymnych może podrażniać śluzówkę, a wówczas rośnie ryzyko infekcji. Zaleca się delikatne, zewnętrzne mycie okolic intymnych raz lub dwa razy dziennie, stosownie do potrzeb, z użyciem łagodnego płynu pozbawionego perfum. I pamiętaj, by podcierać się w kierunku od przodu do tyłu, a nie odwrotnie.
Dzięki temu nie przeniesiesz bakterii z odbytu do cewki moczowej. Nie stosuj irygacji. Częściej korzystaj z prysznica zamiast brać długie kąpiele. Jeśli masz tendencję do nawracających infekcji, noś bieliznę z przewiewnych materiałów, stringi i koronki zostaw na specjalne okazje. Unikaj noszenia zbyt obcisłych spodni. Nie stosuj perfumowanych wkładek.

„Wilk” łapie tylko kobiety

Panuje również przekonanie, że na ten rodzaj infekcji są narażone wyłącznie kobiety, jednak nie jest to do końca prawda. Owszem, zakażenia u kobiet występują częściej niż u mężczyzn. 
Badania wykazały, że co druga kobieta przynajmniej raz w życiu przechodzi zakażenie układu moczowego. Sprzyja temu nasza budowa anatomiczna. Cewka u kobiet jest krótka, dlatego bakterie docierają do pęcherza dużo szybciej. Infekcjom sprzyja również ciąża i okres okołoporodowy czy menopauza.
U mężczyzn zakażenia dróg moczowych najczęściej związane są z chorobami gruczołu krokowego oraz zaburzeniami w odpływie moczu. Im mężczyzna starszy, tym ryzyko infekcji jest większe.

To zbliżenie intymne przyciąga „wilka”!

Choć częściej słyszy się, że zakażenie pęcherza dotyczy kobiet aktywnych seksualnie, zakażenia układu moczowego (ZUM) dotykają także mężczyzn, dzieci oraz kobiety w okresie menopauzy, niezależnie od częstotliwości współżycia. 
Prawdą jest jednak, że seks może zwiększyć ryzyko zakażenia. Podczas stosunku bakterie (zarówno nasze, jak i partnera) potrafią wnikać do cewki moczowej i pęcherza. Pierwsze objawy mogą pojawić się już 24 godziny po zbliżeniu. Aby temu zapobiec, tuż przed stosunkiem podmyj się, wypij szklankę wody, a tuż po – skorzystaj z toalety. Jeśli cierpisz na suchość błon śluzowych, używaj pianek lub żeli nawilżających, które zmniejszają ryzyko choroby. Infekcje częściej pojawiają się u kobiet stosujących krążek dopochwowy lub kapturek naszyjkowy, które hamują całkowite opróżnienie pęcherza i ułatwiają drobnoustrojom namnażanie się. 
Jeśli cierpisz na nawracające zakażenia pęcherza, skonsultuj z ginekologiem zmianę metody antykoncepcji. Co ważne, gdy leczysz infekcję, postaraj się zrezygnować z aktywności seksualnej, bo seks może wydłużyć powrót do zdrowia.

Żurawina odstrasza „wilka”!

Zakażenia układu moczowego nie da się wyleczyć piciem soku z żurawiny, a tym bardziej nie zastąpi ona leku na receptę. Owszem, istnieją badania, które wykazały, że owoce żurawiny zawierają proantocyjanidyny (PAC), czyli naturalne związki chemiczne utrudniające bakteriom przyczepianie się do ścian dróg moczowych, ale naukowcy nie mają pewności co do formy (sok, wyciąg z owoców) i dawki, w jakiej powinniśmy ją przyjmować, by była skuteczna.

Tylko antybiotyk działa na „wilka”!

Nie każda infekcja dróg moczowych musi być leczona antybiotykiem. Przykładem jest tzw. bakteriomocz bezobjawowy, czyli obecność bakterii w moczu bez żadnych objawów.

Zazwyczaj w przypadku nawracających lub przewlekłych zakażeń leczenie rzeczywiście jest potrzebne, lekarz może jednak zaproponować inne sposoby zapobiegania kolejnym infekcjom – np. preparaty bez recepty lub leki, które pobudzają układ odpornościowy.

Jeśli leczenie antybiotykiem stanie się konieczne, ważne, aby przyjmować go zgodnie z zaleceniami lekarza – nawet wtedy, gdy objawy ustąpią po 1–2 dniach. Standardowa kuracja trwa zazwyczaj od 3 do 7 dni, w zależności od rodzaju infekcji i zastosowanego leku.

Zbyt wczesne przerwanie terapii może prowadzić do nawrotu zakażenia lub do tego, że antybiotyk nie zadziała przy kolejnej infekcji.

Materiał jest częścią kampanii edukacyjno-informacyjnej „Nie łap wilka”. Treści zamieszczone w materiale mają wyłącznie charakter informacyjny, nie mogą być traktowane jako forma konsultacji medycznej i nie mogą zastąpić konsultacji lekarza, do którego należy ostateczna decyzja o sposobie i zakresie stosowanego leczenia.

Konsultacja medyczna ulotki: prof. dr hab. n. med. Piotr L. Chłosta

Przypisy:

  1. Cierzniakowska K, Kozłowska E, Popow A, Nowakowska D, Szewczyk MT. Rola pielęgniarki w zapobieganiu hipotermii okołooperacyjnej. Pielęgniarstwo Chirurgiczne i Angiologiczne 2023; 17(2):78-97. Dostępny stronie: www.termedia.pl/Rola-pielegniarki-w-zapobieganiu-hipotermii-okolooperacyjnej,50,51172,1,0.html (dostęp: 07.2025).
  2. Juszczak K, Dybowski B, Holecki M, Hryniewicz W, Klimek H, Kłoda K, Sieroszewski P, Drewa T. Wytyczne Towarzystw Naukowych (PTU, PTGiP, PTMR) dotyczące diagnostyki, terapii i postępowania w pozaszpitalnych zakażeniach dolnych dróg moczowych. Przegląd Urologiczny 2024; 2(142):14-35.
  3. Chudek J. Nawrotowe zakażenia układu moczowego – zapobieganie nawrotom jest nie mniej ważne niż leczenie stanu ostrego. Lekarz POZ 2025; 113-116.
  4. Zagożdżon I, Jung A, Kiliś-Pstrusińska K, Sikora P, Skrzypczyk P, Tkaczyk M,  Żurowska A, Wasilewska AM. Zakażenia układu moczowego u dzieci w dobie narastającej lekooporności bakterii – zalecenia Polskiego Towarzystwa Nefrologii Dziecięcej. Pediatria i Medycyna Rodzinna 2023; 19(4):263–272.
  5. Myśliwiec M. Zakażenia układu moczowego u osób starszych. Medycyna po Dyplomie 2011(20); 4(181):88-92.
  6. Wolski JK. Zakażenia układu moczowego a żurawina wielkoowocowa jako suplement wspomagający leczenie. Przegląd Urologiczny 2013; 3(79).
  7. Hooton T. Uncomplicated Urinary Tract Infection, The New England Journal of Medicine, 2012; 366:1028-1037. Przedruk. Niepowikłane zakażenia układu moczowego. Ginekologia po Dyplomie 2012; 30-40.
  8. Moczulski M. Leczenie zakażeń układu moczowego u kobiet w ciąży. Medycyna po Dyplomie 2012; 10.